Reklama

Obyśmy zdrowi byli...

To, co dzieje się w służbie zdrowia, to po prostu granda. Szpitale walczą o przyszłoroczne kontrakty z NFZ, ale już wiadomo, że nadal nie będą wykorzystywały swego potencjału, a kolejki do specjalistów i na zabiegi znowu będą długie. Co drugi pacjent krzyczy w duchu lub na głos: komuno wróć, bo tak źle jak teraz nigdy w służbie zdrowia nie było!

SPZOZ w Siedlcach wynegocjował dla szpitala miejskiego kontrakt na tym samym poziomie, co w roku 2013. Czyli za mały na potrzeby placówki i pacjentów. Nowoczesna kardiologia nadal nie będzie mogła wykorzystać swego potencjału. Na otarcie łez, NFZ lepiej wycenił niektóre medyczne procedury. Przyniesie to SPZOZ trochę więcej pieniędzy.
– Za usługi ZOL, zlokalizowanego w obiektach przy ul. Bema, dostaniemy więcej o 32 tysiące złotych, podobnie za usługi w poradniach specjalistycznych – mówi Mirosław Leśkowicz, dyrektor SPZOZ. – Na oddział psychiatryczny otrzymamy więcej o 90 tysięcy złotych.
Wyższa wycena procedur może się wydać groteskowa, jeśli wyjaśnimy, że nie były one rewaloryzowane od 2009 roku i są nieadekwatne nawet do wzrostu wskaźnika inflacji, ale placówki służby zdrowia i z tego się cieszą.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama