Nie stygną emocje wokół przeniesienia krzyża, który od lat stał na rynku w Kałuszynie. Problemu nie rozwiązało nawet znalezienie spoczywających pod nim szczątków ludzkich.
Przypomnijmy: krzyż na dawnym targu zwierzęcym upamiętnia walki powstania styczniowego. Jak można przeczytać choćby w wykazie miejsc pamięci na stronie internetowej mińskiego starostwa, lokalne przekazy mówią, że Rosjanie kazali tu pochować powstańców z oddziału Józefa Jankowskiego, poległych w kwietniu 1863 r. pod Hutą Kuflewską.
WOJNA NA HISTORYKÓW
Kontrowersje wokół krzyża zaczęły się wiosną tego roku, gdy ruszyła modernizacja targu w Kałuszynie. Obiekt zakwalifikował się do finansowanego przez Urząd Marszałkowski programu „Mój Rynek”. W ramach prac wycięto między innymi rosnące przy krzyżu drzewa oraz zdemontowano otaczające go metalowe ogrodzenie. Wkrótce sam krzyż został przygotowany do przeniesienia na nowe miejsce. Władze Kałuszyna wyznaczyły je za ogrodzeniem targowiska od strony ul. Chopina.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!