Reklama

Oni też są i też potrafią

Dziewięć osób niepełnosprawnych intelektualnie, które przez 7 tygodni uczestniczyły w warsztatach, prowadzonych przez Joannę Ludwiczuk, wkrótce zostanie zatrudnionych na umowę w pracowni ceramicznej w Fundacji Leny Grochowskiej.

To pierwszy tego typu kurs dla osób niepełnosprawnych w Siedlcach. Został dofinansowany z Ośrodka Wsparcia Ekonomii Społecznej.   W warsztatach ceramicznych i malarskich uczestniczyli: Karolina Bakiera, Piotr Bujalski, Kamil Dąbrowski, Dorota Filipiuk, Anna Łęczycka, Paweł Sikorski, Robert Sosnowski, Marek Stpiczyński i Andrzej Wyszyński.   Część z nich uczęszcza do Środowiskowego Domu Samopomocy przy siedleckim MOPRze. Pozostali dowiedzieli się o kursie z ogłoszeń lub pocztą pantoflową. Siłą rzeczy, uczestnikami kursu zostali mieszkańcy Siedlec i j edna osoba z Golic.     - Trzeba pokazać, że oni też są i też potrafią. Są megawdzięcznymi nie tylko pracownikami, ale też osobami. Są w stanie poświęcić pracy całych siebie. Są bardzo dokładni i skrupulatni. I bardzo poważnie podchodzą do pracy - mówi Aneta Żochowska, kierownik Zakładu Rękodzieła Artystycznego przy Fundacji Leny Grochowskiej.   Uczestnicy kursu nigdy wcześniej nie mieli do czynienia z gliną. Uczyli się po 3-3,5 godziny dziennie. Podczas 75-godzinnego kursu poznali rodzaje gliny. Zobaczyli, jak się z jaką gliną pracuje. Nauczyli się technik formowania, łączenia i zdobienia gliny. Poznali barwniki do gliny, farby podszkliwne, naszkliwne. Dowiedzieli się, na czym polega odciskanie, robienie faktur na glinie i metoda sgraffito (wyskrobywanie zabarwionej gliny). 

Prace, które wykonali podczas warsztatów, można oglądać w pracowni, funkcjonującej przy Zakładzie Rękodzieła Artystycznego Fundacji Leny Grochowskiej, mieszczącej się na II piętrze budynku, w którym ma siedzibę MediaMarkt przy ul. Brzeskiej (wejście od strony stacji benzynowej). 

Są wśród nich aniołki, kwiatki, ptaszki, domki, talerze - ulepione z gliny, a potem ozdobione różnymi technikami. Oprócz prac ceramicznych na warsztatach powstały też prace malarskie. One również są prezentowane na wystawie. 

Już niedługo osoby, które brały udział w warsztatach, podejmą pracę w pracowni ceramiki. Dla niektórych z nich będzie to pierwsza praca w życiu.     - Zaczniemy od niepełnego wymiaru czasu pracy. Osoby niepełnosprawne obowiązuje 7-godzinny czas pracy, ale zdajemy sobie sprawę, że być może nie wszyscy będą w stanie tak długo pracować. Zaczniemy od półetatowego, 3,5-godzinnego wymiaru pracy. Myślę, że z czasem będziemy go zwiększać, bo oni będą chętni. Już są! - cieszy się Aneta Żochowska i dodaje:   - Oprócz lepienia przewidujemy jeszcze w obrębie pracowni ceramicznej malowanie. Świetnie się sprawdziły w malowaniu osoby, które nigdy wcześniej pędzla w dłoni nie miały. Otworzymy też pracownię papierniczą, w której będziemy robić zaproszenia i kartki okolicznościowe jako przerywnik od pracy z gliną. Poza tym przewidujemy pokój wyciszeń, gdzie nasi pracownicy będą mogli się odstresować, odpocząć, pojeździć na rowerku stacjonarnym,  położyć na materacu i rozprostować kości. W pokoju obok będzie pracownia krawiecka, w której znajdzie zatrudnienie 5 osób, w tym 3 niepełnosprawne - 2 intelektualnie i 1 niepełnosprawna fizycznie.   Gdzie będzie można kupić te prace?
- Chcemy wejść na wolny rynek, nie tylko krajowy. Mamy sklep internetowy. Mamy też nadzieję, że naszymi odbiorcami zostaną klienci sieci hoteli Arche - mówi Aneta Żochowska.   Więcej w jednym z kolejnych papierowych wydań "TS". (Ana)

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości