Mieszkaniec Mrozów stracił 6 tys zł myśląc, że uregulował rachunek za prąd, a mieszkanka Mińska - 2000 zł po rezygnacji z usługi pogodowej w telefonie komórkowym. 22-latek z Sulejówka oferował fałszywe testy na koronawirusa za 70 zł.
Nie brakuje osób, które chcą „dorobić się” na koronowairusie wykorzystując trudną sytuację innych ludzi. Taki pewnie cel miał 22-letni mieszkaniec Sulejówka, który zamieścił na jednym z portali ogłoszeniowych fałszywy anons o sprzedaży testów na obecność koronawirusa za jedyne 70 zł. za sztukę. Dzięki sprawnemu działaniu policjantów ogłoszenie zostało w porę zablokowane przez portal.
Ofiarami oszustów padli jednak inni mieszkańcy powiatu mińskiego. Mężczyzna z gminy Mrozy otrzymał na swój telefon komórkowy sms-a z informacją, iż zalega z rachunkiem za prąd. Wiadomość zawierała link do strony z przelewem. Pokrzywdzony kliknął w ten link i dokonał płatności. Po jakimś czasie dostał sms z banku że z jego konta sprawca pobrał kwotę 6 tys. zł.
Jedna z mieszkanek Mińska Mazowieckiego otrzymała sms-a z informacją o aktywowaniu usługi pogodowej. Koszt usługi wynosił ponad 30 zł. miesięcznie.
-Z sms-a wynikało także, że aby anulować usługę należy zalogować się na stronę przesłaną w sms-ie i dokonać przelewu o wartości 0,49 zł. Kobieta postąpiła zgodnie z przekazanymi wskazówkami. Kliknęła w przesłany link, zalogowała się do swojego banku i dokonała przelewu. Po pewnym czasie wchodząc na swoje konto bankowe zorientowała się że zniknęło z niego 2000 zł - informuje Marcin Zagórski - oficer prasowy mińskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!