Reklama

Palił się, mógł wybuchnąć

Tuż po godz. 18 we środę, 29 października łosickich strażaków zaalarmowano, że na drodze nieopodal miejscowości Mężenin (gmina platerów) płonie osobowy samochód. Na ratunek ruszyły 2 zastępy z JRG w Łosicach i w Siemiatyczach oraz 3 zastępy OSP.

Na miejscu zastaliśmy mężczyznę, który próbował samochodową gaśnicą ugasić ogień. Pożar był jednak za duży, a poza tym istniało niebezpieczeństwo wybuchu, bo samochód był wyposażony w instalację gazową LPG – stwierdził mł. bryg. Mariusz Lisiecki, rzecznik prasowy KP PSP w Łosicach.
 

Pierwsi na miejsce zdarzenia dotarli strażacy OSP z Mężenina, zaś dwa kolejne zastępy OSP przyjechały z Lipna. Jak przekazał nam świadek obecny w chwili pożaru w Mężeninie, ogień był duży. – Płomienie sięgały 2-3 metrów, a samochód doszczętnie spłonął – poinformował nas czytelnik „TS”.
 

Reklama

Strażacy ugasili pożar i schładzali zbiornik gazu, chroniąc go przed wybuchem. Droga przez Mężenin była nieprzejezdna przez kilka godzin. (pgl)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości