Niewiele brakowało, a mogło dojść do tragedii na krajówce niedaleko Sterdyni.
Podczas patrolowania tej trasy policjanci natknęli się na praktycznie niewidoczny ciągnik rolniczy. Za kierownicą siedział kompletnie pijany mężczyzna. Nie miał prawa jazdy, a ciągnik, którym kierował, był niezarejestrowany.
Dzisiaj (5.06) około godz. 0.45 na drodze krajowej nr 63, pomiędzy Zembrowem a Sterdynią policjanci z tamtejszego posterunku zatrzymali do kontroli drogowej jadący bez oświetlenia ciągnik rolniczy. Za kierownicą Johna Deera siedział 42-letni mężczyzna. Już po zatrzymaniu było widać, że jest kompletnie pijany. Badanie policyjnym alcometrem wskazało, że mężczyzna ma ponad 2,8 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo okazało się, że nie ma uprawnień do kierowania pojazdami. Ze względów zdrowotnych uprawnienia te zostały mu cofnięte.
Mężczyzna odpowie teraz przed Sądem za jazdę w stanie nietrzeźwym. Za przestępstwo to grozi kara nawet do dwóch lat pozbawienia wolności. Dodatkowo będzie musiał liczyć się z odpowiedzialnością za jazdę bez uprawnień i włączonych świateł. Policjanci sprawdzą również, czy pojazd, którym kierował mężczyzna, posiada ważne ubezpieczenie OC.
Oficer Prasowy
KPP Sokołów Podlaski
asp. szt. Sławomir Tomaszewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!