Reklama

Pijani bracia driftowali na placu po dworcu PKS. Doszło między nimi do kolizji...

W sobotę (13 marca) na placu po dawnym dworcu PKS w Siedlcach doszło do kolizji podczas popisów drifterskich.

Pierwsi na miejscu zjawili się strażnicy miejscy. Wezwano także policję. Na miejscu znajdował się tylko jeden uszkodzony pojazd - volkswagen golf. Właściciel wskazał, że sprawcą zdarzenia był kierujący samochodem marki Renault, który odjechał.

- Policjanci przekazali informacje dyżurnemu jednostki, który skierował w ten rejon kolejny patrol. Po chwili samochód został zlokalizowany i zatrzymany po krótkim pościgu. Kierujący nim 29- letni mieszkaniec Siedlec był nietrzeźwy. Badanie wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie. Jak się okazało rozbił samochód swojego brata...  - informuje ofcier prasowy KMP Siedlce, kom. Agnieszka Świerczewska. - 28- letni kierowca golfa także był pijany. Badanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach informatycznych funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna posiada bezterminowy aktywny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych wydany przez Sąd Rejonowy w Siedlcach. Ponadto jest osobą poszukiwana przez wymiar sprawiedliwości do ustalenia miejsca pobytu. Z braćmi wykonano czynności procesowe, a samochody przekazano wskazanym przez nich osobom. Obecnie sprawą braci zajmie się prokuratura.

Reklama

 

(za KMP Siedlce)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama