Prawie 2,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu miał mężczyzna, który włamał się do sklepu w Sokołowie Podlaskim, by ukraść... wódkę.
Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę. Policjanci dostali zgłoszenie, że ktoś włamuje się do sklepu na osiedlu 8 sierpnia. W ciągu dwóch minut byli na miejscu. Szyba w sklepie była już wybita. Funkcjonariusze weszli do środka i zobaczyli, że za sklepową ladą chowa się doskonale im już znany 34-latek niejednokrotnie karany za włamania i kradzieże. Mężczyzna poustawiał na ladzie butelki wódki do wyniesienia, a dwie schował nawet pod paskiem spodni. Po badaniu okazało się, że włamywacz ma w wydychanym powietrzu prawie 2,3 promila alkoholu. (jj)Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!