Dziki, susza, restrykcje i postulaty. Rolnicy piszą list do Beaty Szydło.
Polskie rolnictwo jest twarde. Nie zmogła go kolektywizacja i imperialistyczna stonka zrzucana z samolotów. Ale teraz, czego nie dokonał żarłoczny owad, mogą uczynić nasze swojskie dziki. Mnożą się na potęgę, stawiając dzielnie czoła całej armii myśliwych, choć tym dwururki grzeją się do czerwoności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!