Reklama

Po zakupy starych motocykli

Dziś (28 lutego) po Grabowcu (wieś w gm. Paprotnia) koło godz, 17.30 krążyła karetka pogotowia. Mieszkańcy sądząc, że jej załoga poszukuje jakiegoś adresu, pod który była wezwana, starali się pomóc. Okazało się jednak, że ratownicy wcale nie przyjechali do chorego.

Karetka pogotowia zajeżdżała na kolejne podwórka. Ku naszemu zdziwieniu ambulans zawitał także i na nasze podwórko. Ratownicy zapytali o zdrowie, a po chwili rzucili pytanie, czy posiadamy jakiś zabytkowy motocykl do sprzedania. Po drugim pytaniu odjęło mi mowę.

Czy w naszym kraju karetki pogotowia ratowniczego służą do tego, aby ratownicy w czasie pracy załatwiali swoje prywatne sprawy? A co, gdyby w tym czasie umierał człowiek naprawdę potrzebujący pomocy? Czy zdążyliby dojechać? Ileż to razy spotykamy się z odmową przysłania karetki, bo np. „w takich przypadkach nie wysyłają, bo to nie jest zagrożenie życia” lub po prostu nie ma na to pieniędzy. Ciekawe czy ratownicy zwrócili koszty podróży karetką po Grabowcu?

Reklama

Uważam, że swoje prywatne sprawy każdy powinien załatwiać po pracy i przy wykorzystaniu prywatnych pojazdów, a nie służbowych. Tym bardziej karetki ratunkowej. Dobrze chociaż, że nie jeździli na sygnale.

Oczekujemy wyjaśnień w tej sprawie od dysponenta karetki, która 28 lutego około godz. 17.30 była w gminie Paprotnia.

 margolcia961994

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości