Reklama

Pod wiaduktem - ciemno i mokro

Remont wiaduktu „łukowskiego” w Siedlcach niby został formalnie zakończony, ale czy na pewno? Kostka ułożona, barierki ochronne zamontowane, tylko ktoś zapomniał o użytkownikach przejścia pod mostem.

Zdemontowanie podczas remontu wcześniej istniejącego tam oświetlenia spowodowało, że obecnie pod wiaduktem po zmierzchu panują egipskie ciemności. Pokonanie przejścia w takich warunkach ewidentnie nie jest ani przyjemne, ani nie należy do bezpiecznych. Można by powiedzieć, że po zmroku piesi i rowerzyści decydują się na przejście lub przejazd pod wiaduktem wyłącznie na własną odpowiedzialność i na własne ryzyko. Przejście miało zmienić się na lepsze, a teraz idąc tamtędy możemy poczuć się niczym w tunelu strachu w wesołym miasteczku...
 

Drugim sporym mankamentem są dwa wypusty, z których w czasie deszczu woda leje się strumieniami, co uniemożliwia przechodzenie w tym miejscu pod wiaduktem. Może należałoby zainstalować tam rynny? Może ktoś zapomniał je zamocować?! (ML)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości