Łukowska policja próbuje wyjaśnić kto i po co nagrywał rozmowy pedagogów w pokoju nauczycielskim Szkoły Podstawowej nr 5 w Łukowie. To, że rozmowy nagrywano, jest pewne. Jedna z nauczycielek przypadkiem odkryła cyfrowy dyktafon Olympus schowany za tablicą ogłoszeń.
Jerzy Kołodyński, pełniący obowiązki dyrektora szkoły, był wówczas służbowo w Lublinie. Nauczyciele wezwali policję. Trwają czynności wyjaśniające. (pgl)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!