Pogoń Siedlce by poważnie myślec o pozostaniu w I lidze potrzebowałaby serii zwycięstw, tymczasem przegrała kolejny mecz.
Podopieczni trenera Adama Noconia zmierzyli się na wyjeździe z GKS Tychy. Pierwsza połowa była bezbarwna w wykonaniu obu drużyn. Żadna z ekip nawet nie była bliska zdobycia bramki.
Po zmianie stron emocji było znacznie więcej. Niestety, dominowały te negatywne dla kibiców biało-niebieskich. Już w 47. minucie Natan Dzięgielewski wyprowadził gospodarzy na prowadzenie, udanie zamykając dośrodkowanie. W akcji nie popisali się obrońcy Pogoni, którzy pozostawili rywala bez krycia, jak i bramkarz - Jakub Lemanowicz, poprzez swoją niezdecydowaną postawę przy wyjściu do wrzutki.
Siedlczanie dobrze zareagowali po stracie bramki. Szybko próbowali wyrównać. Najpierw ładnym uderzeniem popisał się Ernest Dzięcioł, ale jeszcze piękniejszą paradę wykonał Marcel Łubik. A chwilę póżniej piłka po strzale zza pola karnego Nikodema Zielonki, wylądowała na poprzeczce.
To by było na tyle, jeśli chodzi o ofensywne poczynania Pogoni. Siedlczanie zostali zepchnięci do defensywy i szybko stracili drugą bramkę. Znakomitą akcję ekipy z Tychów wykończył Bartosz Śpiączka.
Po stracie drugiej bramki goście całkowicie stracili nadzieję, że losy meczu można jeszcze odwrócić. I rzeczywiście już się nie odwróciły. Pogoń przegrała 0:2 i jest w coraz bardziej dramatycznej sytuacji.
GKS Tychy - Pogoń Siedlce 2:0 (0:0).
Bramki: 47 Natan Dzięgielewski, 65 Bartosz Śpiączka.
Pogoń: 57. Jakub Lemanowicz – 5. Damian Jakubik, 17. Przemysław Misiak, 55. Cássio, 6. Marcin Flis, 2. Krystian Miś (82, 12. Titas Milašius) – 19. Nikodem Zielonka (70, 39. Marcel Bykowski), 4. Miłosz Drąg (82, 43. Lukáš Hrnčiar), 31. Ernest Dzięcioł (70, 21. Maciej Famulak), 56. Cezary Demianiuk – 13. Karol Podliński.
16 marca o godz. 12 Pogoń rozegra, można powiedzieć mecz ostatniej szansy przeciwko Stali Stalowa Wola.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze