Policjant z węgrowskiej KPP, będąc po służbie, zauważył leżącego na poboczu drogi wychłodzonego i osłabionego mężczyznę.
22 stycznia w godzinach rannych posterunkowy Krystian Piejka z Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego z Komendy Powiatowej Policji w Węgrowie wracał samochodem do domu po nocnej służbie. W miejscowości Rozbity Kamień w powiecie sokołowskim na poboczu drogi zauważył leżącego mężczyznę.
- Funkcjonariusz natychmiast zatrzymał auto i podbiegł do potrzebującego. Jak się okazało, mężczyzna był wychłodzony i osłabiony, choć pozostawał przytomny. Policjant okrył go kocem termicznym, zapewnił podstawowe wsparcie i niezwłocznie wezwał karetkę pogotowia ratunkowego - informuje asp. Monika Księżopolska z węgrowskiej KPP.
Do czasu przyjazdu zespołu medycznego post. Piejka pozostawał przy mężczyźnie, monitorując jego stan i udzielając niezbędnej pomocy. Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji funkcjonariusza możliwe było udzielenie wsparcia na czas.
W okresie niskich temperatur i silnego mrozu apelujemy – nie bądźmy obojętni na los osób potrzebujących pomocy. Wystarczy jeden telefon pod numer alarmowy 112, by uratować komuś zdrowie, a niekiedy nawet życie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wyczyn godny medalu. Zaiste. Dla normalnego człowieka, to nie powinno być nic nadzwyczajnego. A tym bardziej dla policjanta czy innego mundurowego, gdzie dawniej tłumaczono, że to służba ciągła a nie godziny pracy. Kolejny z serii artykuł typu po służbie, jechał do pracy, prywatnym samochodem itd. Czy na prawdę jest już tak źle, że normalny odruch człowieczeństwa trzeba tak nagłaśniać? Choć tu przychodzą mi na myśl komentarze pod osławionym schroniskiem w Sobolewie, gdzie spazmatyczne psiamy życzą wszystkiego złego, którzy krytykują działanie swoich oponentów.
Nagrodę dla chłopaka "KAMANDIR""trzeba dać
Normalni ludzie nie pomogliby a policjant to bohater.
Właśnie to normalny kierowca z firmy Avilog pomógł człowiekowi i zadzwonił na 112,a policjant przypisuje sobie czyjeś czyny.Chyba dla pochwały,premi i dobrego wizerunku policji.
A jeśli ktoś pisze jakiś artykuł to niech sprawdzi jego wiarygodność,a nie powiela bzdury.
Wyczyn godny medalu. Zaiste. Dla normalnego człowieka, to nie powinno być nic nadzwyczajnego. A tym bardziej dla policjanta czy innego mundurowego, gdzie dawniej tłumaczono, że to służba ciągła a nie godziny pracy. Kolejny z serii artykuł typu po służbie, jechał do pracy, prywatnym samochodem itd. Czy na prawdę jest już tak źle, że normalny odruch człowieczeństwa trzeba tak nagłaśniać? Choć tu przychodzą mi na myśl komentarze pod osławionym schroniskiem w Sobolewie, gdzie spazmatyczne psiamy życzą wszystkiego złego, którzy krytykują działanie swoich oponentów.
Nagrodę dla chłopaka "KAMANDIR""trzeba dać
Normalni ludzie nie pomogliby a policjant to bohater.