Reklama

Polscy kibice kupują klub

Czy chciałbyś zostać właścicielem klubu piłkarskiego i mieć wpływ na jego rozwój? Przy tym nie musisz być milionerem. W myśl zasady "Razem to jest możliwie" na stronie projektu KupimyKlub.pl prowadzona jest rejestracja sympatyków piłki nożnej z całego kraju, którzy dzięki składkom członkowskim chcą zostać "prezesami" klubu piłkarskiego.

W Anglii kluby kupują bogaci szejkowie arabscy, a u nas zamierzają to zrobić kibice - zapaleńcy. Potęgi na razie nie zbudują, ale założenia i tak są ambitne.

Prekursorem tego typu akcji jest brytyjski projekt MyFootballClub. W Wielkiej Brytanii dzięki składkom kibiców udało się kupić klub Ebbsfleet United grający w Blue Square Premier League. Podobne projekty są prowadzone m.in. we Włoszech, Niemczech oraz w Hiszpanii.

Tworzony klub nie będzie bynajmniej wirtualny i według założeń będzie posiadał typowy zarząd oraz trenera, którzy będą odpowiadać za rozwój i wyniki sportowe. Kibice będą mieli wpływ na najważniejsze decyzje, w tym wybór zarządu oraz udzielanie mu absolutorium. Poprzez specjalne komórki konsultacyjne zarząd będzie otrzymywał od kibiców opinie oraz propozycje działań.

Ważnym elementem działalności będzie zapewnienie odpowiedniego zaplecza szkoleniowego młodym zawodnikom, którzy docelowo mają stanowić o sportowej i finansowej sile przedsięwzięcia. Planowane jest nawiązanie współpracy z klubami filialnymi, a ze względu na ogólnopolski charakter projektu powstanie jedna z bardziej rozbudowanych sieci scoutingu.

Ponieważ uczestnicy projektu kupimyklub.pl pochodzą z różnych regionów kraju, w planach jest utworzenie internetowej TV, w której będzie można zobaczyć transmisje ze spotkań, treningów oraz materiały z życia klubu. Jednak marzenie każdego kibica to zobaczyć swoją drużynę w finałach Ligi Mistrzów.

Uczestnicy projektu studiują, pracują zawodowo lecz łączy ich jedno - miłość do futbolu.
Początkowo chęć uczestnictwa w przedsięwzięciu wyraziło 6,5 tys. osób, które zarejestrowało się na stronie kupimyklub.pl. Trochę mało, ale pomysłodawcy nie tracą wiary w sukces. W czerwcu założono stowarzyszenie i ok września można się rejestrować w założonym Stowarzyszeniu KupimyKlub.pl

- Mniejsza ilość użytkowników jest wynikiem mniejszego rozpowszechnienia idei projektu w mediach niż oczekiwaliśmy. Oznacza to, że wszystko przed nami. Jest to kwestia dotarcia do tych fanów piłki nożnej, którzy dotychczas nie słyszeli o naszej akcji – wyjaśnia Sebastian Walczak, jeden z organizatorów przedsięwzięcia.

Kiedy dojdzie do zakupu drużyny? - Przede wszystkim musimy mieć coś do zaoferowania klubowi. Rzeczywistość jest taka, że nie da się kupić i prowadzić klubu na odpowiednim poziomie bez pieniędzy. Zgromadzenie budżetu na odpowiednim poziomie to podstawowa kwestia, która sprawi, że będziemy postrzegani jako poważny partner do rozmów. Dopiero znając nasze możliwości będziemy mogli podejmować poważne rozmowy i decyzje – wyjaśnia organizator.

Idea jest warta zauważenia. W obecnych czasach polskiej piłki, która jest skorumpowana i stoi na niskim poziomie warto zastanowić się na projektem. Stworzenie klubu który będzie NASZ, klubu, który będzie profesjonalnie zarządzany i w przyszłości walczył z najlepszymi klubami na świecie wydaje się zachętą do zaangażowanie w tą akcję.

spot projektu poniżej

Pomocne źródła: serwisy wp.pl, onet.pl oraz KupimyKlub.pl

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości