Czy w małej miejscowości da się coś ukryć przed jej mieszkańcami? Dobre, to właśnie taka miejscowość, gdzie każdy każdego zna i wie, co ma na sumieniu. A jednak o tym, że już przed 4 miesiącami uprawomocnił się wyrok w sprawie, dotyczącej nauczyciela wychowania fizycznego z miejscowego gimnazjum, nie wiedział ani dyrektor szkoły, ani wójt, ani nauczyciele, ani uczniowie. Dowiedzieli się dopiero, kiedy dziennikarze jednej ze stacji telewizyjnych przyjechali do szkoły i zaczęli zadawać pytania.
Dziennikarze pytali, dlaczego zgodnie z zapisami Karty Nauczyciela osoba z prawomocnym wyrokiem i zarzutami, że w prywatnym komputerze posiadała materiały z treściami pornograficznymi, dotyczącymi małoletnich poniżej 15 lat, nadal pracuje w szkole. Wówczas wszyscy przypomnieli sobie o zdarzeniach, jakie miały miejsce przed ponad rokiem.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!