Reklama

Poseł Kurowska z plecakiem, czyli…Twardzielka na bagnach

Nocna wyprawa przez bagna, kurczak pieczony na kamieniach i spanie pod gołym niebem. Tak wyglądała szkoła przetrwania posłanki Iwony Kurowskiej.

Iwona Kurowska cztery lata temu wstąpiła do 6 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej, a rok później zakwalifikowała się na kurs oficerski. Ukończyła go i została podporucznikiem.

– Obejmując mandat posła, musiałam zrezygnować ze służby wojskowej, ale życie nie lubi próżni – mówi Iwona Kurowska. – Pod koniec maja wygłaszałam podczas obrad oświadczenie w związku z 30-leciem garwolińskiego Klubu Strzelectwa Sportowego SNAJPER. Marszałek sejmu Małgorzata Gosiewska, inicjatorka parlamentarnego zespołu ds. obronności i bezpieczeństwa, powiedziała: Zapraszamy do nas. Odpowiedziałam: Już się zapisałam.

Reklama

Iwona Kurowska dołączyła do szkolenia SERE, organizowanego w ramach działań zespołu. To nauka przetrwania w każdych warunkach i bezpiecznego powrotu do macierzystej jednostki i dalszej służby. Survival – przetrwanie, Evasion – unikanie, Resistance – opór i Escape – ucieczka.

– To dla mnie tematy znane, więc ucieszyłam się, że będę w swoim żywiole. Bo wojsko to moja pasja. Ale mimo 4-letniego doświadczenia w WOT, w tym na poligonie, dwudniowe szkolenie SERE było sporym wyzwaniem – mówi posłanka.

Cały tekst przeczytacie w papierowym i e-wydaniu „TS” nr 29.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości