Reklama

Powód do dumy czy troski?

Mińsk Mazowiecki plasuje się w czołówce najbardziej zaludnionych miast w Polsce.

Według danych GUS liczba mieszkańców Mińska Mazowieckiego od kilkunastu lat idzie w górę i w 2014 r. przekroczyła liczbę 40 tys. Największy wzrost odnotowano w 2010 r. (o 944 osoby), zaś najmniejszy - w 2017 r. (o 16 osób). W 2020 r. liczba mieszkańców wynosiła 40.995 osób (21.604 - kobiety, 19.391 - mężczyźni.). To o 159 osób więcej niż rok wcześniej.

W 2019 r. gęstość zaludnienia wynosiła 3111 osób na km2 i była wyższa niż w roku 2018 (3096 osób na km2). Dostępne w bazie GUS dane wskazują, że w 2002 r. odnotowano 2781 osób na km2. Oznacza to, że w ciągu 17 lat nastąpił wzrost o 330 osób na km2.

Reklama

 

Z burmistrzem Marcinem Jakubowskim rozmawia Tomasz Markiewicz.

 - Mińsk Mazowiecki plasuje się w czołówce najbardziej zaludnionych miast w Polsce. To powód do dumy czy troski?

- Nie rozpatrywałbym tego w takich kategoriach. Jest to na pewno ogromne wyzwanie dla samorządu, przysparza nam bowiem wielu problemów związanych chociażby z dostępem do usług publicznych i parkingów czy korkami w godzinach szczytu. Z drugiej strony jest to też szansa na niższe koszty komunikacji miejskiej oraz odbioru odpadów.

Reklama

- Czy zatłoczone miasto to dobre miejsce do zamieszkania?

- Kompaktowe miasto daje możliwość załatwiania codziennych spraw bez użycia samochodu. W Mińsku Mazowieckim w zasadzie wszystko mamy pod ręką. Pomimo że Mińsk jest w czołówce pod względem zaludnienia, to nie jest miastem zatłoczonym, co wynika zapewne z faktu, iż instytucje publiczne, szkoły czy sklepy położone są w różnych miejscach, niekoniecznie w ścisłym centrum.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości