Po godzinie 14, 1 stycznia służby ratunkowe interweniowały na jednej z posesji przy ul. Dzieci Zamojszczyzny w Siedlcach. Ogień pojawił się w miejscu, które zimą bywa szczególnie niepokojące dla służb. Na miejscu pracowały zastępy straży pożarnej.
Domek letniskowy spłonął całkowicie. Na szczęście w chwili zdarzenia nikt nie przebywał w środku i nikt nie odniósł obrażeń.
– Był to nieużytkowany domek letniskowy na pustej posesji. Po przybyciu strażaków obiekt był już w całości objęty ogniem – poinformował kpt. Daniel Czapski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Siedlcach.
Strażacy zwracają uwagę, że w okresie zimowym niezamieszkałe domki i altany bywają czasami wykorzystywane jako tymczasowe schronienie przez osoby bezdomne. W tym przypadku w budynku nikogo jednak nie było.
Przyczyna pożaru nie jest na razie znana. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może fajerwerk trafił. Najprawdopodobniej, w dzień też strzelali.
Jakie miasto taki pożar. A w Szwajcarii w kurorcie to dopiero był pożar gdy fajerwerki strzelały w klubie.
Może fajerwerk trafił. Najprawdopodobniej, w dzień też strzelali.
Jakie miasto taki pożar. A w Szwajcarii w kurorcie to dopiero był pożar gdy fajerwerki strzelały w klubie.