Reklama

Pożar na Kasztanowej

Dwa dni po ukazaniu się 30. numeru „Tygodnika Siedleckiego” nieustaleni do tej pory sprawcy podpalili nieruchomość przy ul. Kasztanowej w Siedlcach. Zdjęcie tego budynku ilustrowało tekst Marioli Zaczyńskiej „Tragedia w kolorach brudu”. 27 lipca zgłosił się do redakcji mieszkający po sąsiedzku z domem-bunkrem Szczepan Sosnowski, który nakręcił film, dokumentujący wydarzenia tamtej nocy.

– Nie wiem, czy to pierwsze z tego typu podpaleń – zaznaczył pan Szczepan. W piątek 24 lipca, około 1.00-2.00 w nocy, obudziła mnie żona, mówiąc: „zobacz, jaki deszcz pada!”. Okazało się, że ten deszcz to nic innego, jak woda z sikawek strażackich, gaszących pożar, który wybuchł u sąsiada, zwanego Styropianem. 

– To przezwisko to z czasów, gdy chodził po osiedlu i zbierał kawałki styropianu. Gdy znalazł jakiś większy – przywiązywał go sobie paskiem do pleców i szedł w miasto. Wie pani, co by było, gdyby ktoś godzinę później zadzwonił po straż pożarną? Ogień sięgnąłby latarni, a potem rozprzestrzenił się na kolejne domy przy Kasztanowej. Dobrą książkę można by napisać o tej budowie. Tu złamano wszystkie możliwe przepisy budowlane – dodał pan Szymon. (Ana)

Tekst "Tragedia w kolorach brudu" znajdziecie TUTAJ.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości