Reklama

Prezydent Pan i Władca?

Otrzymaliśmy ciekawą relację z wizyty prezydenta Siedlec Wojciecha Kudelskiego na targach rolniczych.

Jechał karetą zaprzężoną w pięć koni i chciał wjechać na teren targowy gdzie ludzie spacerowali. Dowódca ochrony wydał wcześniej zakaz wpuszczania wszelakich zaprzęgów konnych. Jeden z pracowników ochrony poinformował woźnicę, że nie można wjechać. Na to wysiadł z karety pan Kudelski i z "gębą" na człowieka. „Wiesz kim ja jestem? To ja jestem pańskim pracodawcą, a nie dowódca" - to tylko niektóre teksty... Na koniec zignorowali informację podaną przez pracownika ochrony i wjechali w tłum mimo zakazu człowieka odpowiedzialnego za bezpieczeństwo na imprezie.

Tak więc człowiek żyje w przeświadczeniu, że jest pracodawcą urzędników, a tu nagle okazuje się, że jest inaczej... Osobiście uważam zachowanie pana prezydenta miasta Siedlce za uwłaczające dla niego samego. Uważam, że wyszedł by z "twarzą" z tej całej sytuacji, gdyby swoich gości z karety zabrał na spacer szanując w ten sposób decyzję ludzi odpowiadających za bezpieczeństwo na imprezie. Ludzi, którzy nie przyszli tam dla zabawy ale do pracy, uczciwej pracy... 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości