Przed kilkunastoma minutami w Siedlcach dwukrotnie zawyły syreny alarmowe. Wyjaśniamy skąd ten alarm.
Pierwszy, modulowany sygnał oznaczał niebezpieczeństwo ataku lotniczego. Drugi, ciagły, który był słyszalny po kilku minutach, oznaczał odwołanie alarmu.
Wszystko to odbywało się w ramach ogólnopolskiego testu systemu alarmowego kraju. To były tylko ćwiczenia. Żadne niebezpieczeństwo nam nie groziło. (JMM)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!