Dzieci ze Stanina i okolicznych miejscowości korzystają już z nowoczesnego przedszkola, które powstało z myślą o ich potrzebach i komforcie. Inwestycja kosztowała blisko 5 mln zł. Połowę tej kwoty stanowiło dofinansowanie z Ministerstwo Edukacji, a pozostałą część pokrył budżet gminy.
W nowym obiekcie przygotowano pięć przestronnych i dobrze wyposażonych sal dydaktycznych, zaplecze sanitarne oraz funkcjonalną szatnię. Dzieci przeniosły się tu z pierwszego piętra budynku Zespół Szkół w Staninie, gdzie dotychczas funkcjonowało przedszkole. To wyraźna zmiana jakościowa - dzieci zyskały jedne z najlepszych możliwych warunków do nauki, zabawy i rozwoju.”
Oficjalne otwarcie placówki, która nosi nazwę Przedszkole Juniorek, odbyło się 15 stycznia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trzeba mieć niezwykłe "cojones" by stawiać przedszkola na wsi znając perspektywę, a raczej jej brak - demograficzną Polaków (ale nie tylko, bo tak się dzieje na całym prawie świecie). Niestety tu pies jest pogrzebany totalnie w działaniach polityków, bo oni zaczynają od końca, czyli budując coś dla "dzieci" skoro tych "dzieci" nie będzie, a nie rozwiązują fundamentalnego problemu - CO ZROBIĆ BY TE DZIECI WŁAŚNIE BYŁY. Na początku całe Ministerstwo Kultury powinno postawić wszystko na reklamowanie polityki prorodzinnej, że rodzina to super sprawa, że samotność je bee, powinno być takie edukowanie całą edukację + wszystkie tuby propagandowe od filmów, seriali, gazet, całej kultury. A to też nie wiem czy coś zmieni, bo to musi nastąpić ZMIANA KULTUROWA SPOŁECZEŃSTWA PRZYNAJMNIEJ JEDNEGO POKOLENIA CZYLI 25 LAT. Jednak w krajach demokratycznych gdzie rządzi się od wyborów do wyborów czyli co 4-5 lat, a później nic Cię już nie interesuje - nie podejmie tego problemu i z nim nie zmierzy. Dziś mamy jedynie marnych polityków, a nie mamy godnych mężów stanu. Problem demografii kraju jest większy niż problem energetyczny p0lski...
Ludzie tam płacą podatki i Oni decydują co jest Im potrzebne . A takie ględzenie dla ględzenia ,bo nie potrzebne bo demografia . A na co lepszego mieli wydac pieniądze -na dom starców albo dom partii?
Jakie rządy - takie inwestycje. Miał być CPK a jest Przedszkole Juniorek. Uśmiechajmy się i cieszmy tym co jest.
Spokojnie będą dzieci. Jeszcze z 5 lat i Polska będzie błagać na kolanach o 5 milionów imigrantów do roboty - ktoś w tym kraju będzie musiał robić
Trzeba mieć niezwykłe "cojones" by stawiać przedszkola na wsi znając perspektywę, a raczej jej brak - demograficzną Polaków (ale nie tylko, bo tak się dzieje na całym prawie świecie). Niestety tu pies jest pogrzebany totalnie w działaniach polityków, bo oni zaczynają od końca, czyli budując coś dla "dzieci" skoro tych "dzieci" nie będzie, a nie rozwiązują fundamentalnego problemu - CO ZROBIĆ BY TE DZIECI WŁAŚNIE BYŁY. Na początku całe Ministerstwo Kultury powinno postawić wszystko na reklamowanie polityki prorodzinnej, że rodzina to super sprawa, że samotność je bee, powinno być takie edukowanie całą edukację + wszystkie tuby propagandowe od filmów, seriali, gazet, całej kultury. A to też nie wiem czy coś zmieni, bo to musi nastąpić ZMIANA KULTUROWA SPOŁECZEŃSTWA PRZYNAJMNIEJ JEDNEGO POKOLENIA CZYLI 25 LAT. Jednak w krajach demokratycznych gdzie rządzi się od wyborów do wyborów czyli co 4-5 lat, a później nic Cię już nie interesuje - nie podejmie tego problemu i z nim nie zmierzy. Dziś mamy jedynie marnych polityków, a nie mamy godnych mężów stanu. Problem demografii kraju jest większy niż problem energetyczny p0lski...
Ludzie tam płacą podatki i Oni decydują co jest Im potrzebne . A takie ględzenie dla ględzenia ,bo nie potrzebne bo demografia . A na co lepszego mieli wydac pieniądze -na dom starców albo dom partii?
Jakie rządy - takie inwestycje. Miał być CPK a jest Przedszkole Juniorek. Uśmiechajmy się i cieszmy tym co jest.