Na nic zdały się pikiety pod budynkiem Sądu Rejonowego w Siedlcach organizowane przez rolnicze związki zawodowe, wspierane także przez przedstawicieli Pawła Kukiza.
Było ich kilka i to z dość radykalnymi hasłami. Domagano się przede wszystkim odstąpienia od karania rolników, uczestniczących w różnych akcjach protestacyjnych i pikietach. Padał też postulat odwołania komendanta miejskiego policji w Siedlcach, którego obwiniano o to, że policja, na polityczne zlecenie, występowała do sądu o ukaranie rolników.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!