Reklama

Radny zażenowany

– Jestem zażenowany tą sytuacją i zażenowany odpowiedzią na moje pytanie – stwierdził radny Mariusz Dobijański. Chwilę wcześniej prezydent Wojciech Kudelski i wiceprezes Zakładu Utylizacji Odpadów Stefan Kalicki mówili o zażenowaniu faktem, że radny czerpie wiedzę z „takich portali”. To ogólne „żenua” dotyczyło kwestii dosyć delikatnej, trochę śmiesznej, i... trochę strasznej.

Na ostatniej sesji Rady Miasta Mariusz Dobijański drążył temat umowy między ZUO i studentką V roku architektury, której zapłacono 9.600 złotych za wystrój wnętrz w nowej siedzibie firmy (pisaliśmy na ten temat w jednym z poprzednich wydań „TS”). Radny miał wątpliwości, czy studentka ma uprawnienia do części prac wyszczególnionych w umowie. – Czy osoba bez uprawnień może opracowywać projekty budowlane i brać za to pieniądze?

W umowie zapisano bowiem, m.in.: „projekt budowlany - rozmieszczenie ścian działowych i otworów drzwiowych”. W odpowiedzi radny usłyszał, że jeśli wykonywane prace nie potrzebują oficjalnego pozwolenia na budowę, to uprawnienia nie są potrzebne.

Reklama

– Ciekawy jest też punkt: „wizyty w sklepach wnętrzarskich” – radny nadal analizował umowę ze studentką.

Wtedy też zadał prezydentowi pytanie... [...]

Więcej w papierowym i e-wydaniu „TS” nr 17.

Mariola Zaczyńska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości