Podczas przerwy w cegłowskiej szkole zdarzył się wypadek. Jeden z uczniów, Michał, został popchnięty i wbił sobie cyrkiel w oko. Dyrektor szkoły Beata Walas, zamiast wezwać pogotowie ratunkowe, zadzwoniła po rodziców. Nie odbierali telefonu, więc poleciła wychowawczyni zawieźć ucznia do domu.
Wójt Marcin Uchman nie wiedząc, czy dyrektor szkoły postąpiła słusznie, wysłał w tej sprawie pytanie do pogotowia. Radni z dwóch komisji - rewizyjnej i oświaty sporządzili raport o wypadku w szkole. Kiedy prezentowali go podczas sesji, wiceprzewodniczący samorządu Zygmunt Kaska przerwał radnym mówiąc: - Wydaje mi się że za szeroko...
I na tym zakończono omawianie przygotowanego raportu.
Więcej w papierowym i e-wydaniu „TS” nr 13.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!