Stanisław D., mieszkaniec Jonnika, w miniony weekend popełnił samobójstwo. Powody, dla których targnął się na swe życie, nie są na razie znane. Mężczyzna był tzw. starym kawalerem. Nie poukładał sobie dobrze życia, nie miał majątku i nie stronił od alkoholu. W piątek zniknął sąsiadom z oczu.
Gdy nie pojawił się na podwórzu w sobotę, najbliżej mieszkający sąsiedzi zajrzeli do jego obejścia. Jeden z sąsiadów zajrzał do stodoły i znalazł zwłoki Stanisława D., wiszące na jakimś sznurze czy rzemieniu uczepionym belki.
Wezwana na miejsce zdarzenia policja sprawdzała czy do śmierci mężczyzny nie przyczyniły się inne osoby. Więcej w wydaniu papierowym „TS”. (pgl)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!