Reklama

Schronisko potrzebne!

Każda gmina musi zagwarantować fundusze na program zapobiegania bezdomności zwierząt, czyli na: odławianie i umieszczanie wałęsających się psów w schronisku i ich sterylizację oraz na dokarmianie bezdomnych kotów.

– W wielu gminach przeznaczona na to pula pieniędzy jest symboliczna. Jeśli gmina zapisuje w budżecie na ten cel 7 tysięcy w skali roku, to oznacza, że może zlecić odłowienie i umieszczenie w schronisku około trzech, czterech psów – mówi Jadwiga Konkiel, prezes Towarzystwa Przyjaciół Zwierząt AMICUS w Siedlcach.

Cena odłowienia, transportu i umieszczenia jednego psa w schronisku waha się średnio od 1,5 do 2 tysięcy złotych.

NIKT NIE CHCE

Żadna z gmin nie chce, a właściwie... nie może zbudować choćby na swoje potrzeby schroniska. Dlaczego? Chodzi o koszty. Budowa schroniska od podstaw to wydatek milionowy, potem dochodzi jeszcze jego utrzymanie. Mizeria finansowa gminnych budżetów nie pozwala na zmierzenie się z taką inwestycją. Nawet Siedlce, w których na zapobieganie bezdomności zwierząt wydaje się blisko 410 tysięcy złotych rocznie, nie porywają się na własne schronisko.

Reklama

– Może jednak uda się zainteresować tym tematem okoliczne gminy? – zastanawia się siedlecki radny Arkadiusz Mazurkiewicz.

Jeśli czytelnicy „Tygodnika Siedleckiego” wiedzą o odpowiednim miejscu i mogliby je wskazać, prosimy o wiadomość do autorki: tel. 508266 912, e-mail: [email protected]. – Największy kłopot, to lokalizacja schroniska – dodaje Krzysztof Majchrzak, lekarz weterynarii współpracujący z TPZ AMICUS i siedlecki radny. [...]

 

Więcej w papierowym i e-wydaniu „TS” nr 15.

Mariola Zaczyńska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości