Reklama

Sekretarz pilnie poszukiwany

Urząd Gminy w Sadownem nadal nie ma sekretarza. W czasie drugiego konkursu – podobnie jak i za pierwszym razem – nie udało się wyłonić kandydata, który sprostałby wymaganiom.

Na stanowisko sekretarza zgłosiło się czterech kandydatów - z Sokołowa Podlaskiego, Węgrowa, Stoczka 
i gminy Goworowo w powiecie ostrołęckim. W piątek, 6 grudnia na stronie Urządu Gminy w Sadownem pojawiło się ogłoszenie: „Wójt gminy Sadowne informuje, że w wyniku otwartego 
i konkurencyjnego naboru na wolne stanowisko urzędnicze w Urzędzie Gminy Sadowne, do zatrudnienia na stanowisku Sekretarza Gminy nie doszło, ponieważ kandydaci nie spełniali wymogów naboru”. 
- Nie mogłem zatrudnić żadnej z tych osób, bo nie spełniły warunków konkursu. Muszę trzymać się prawa. Nie mogę w tej sprawie niczego naciągać, gdyż wojewoda uchyli moją decyzję - mówi wójt Zdzisław Tracz.
Urząd Gminy Sadowne nie ma sekretarza od lutego tego roku. Zatrudniona na tym stanowisku Iwona Sokołowska zrezygnowała z pracy w Sadownem 
i została sekretarzem powiatu sokołowskiego. Wszystkie sprawy urzędu spadły na wójta gminy. - Już jedenasty miesiąc działam sam jak ruski sołdat. Ile można? - pyta Zdzisław Tracz. - Na szczęście mam dobrą kancelarię prawną, która prowadzi urzędowe sprawy.
Jeszcze w grudniu wójt zamierza ogłosić trzeci konkurs na stanowisko sekretarza. - Do trzech razy sztuka. Może tym razem uda się wyłonić osobę, która będzie miała przewidziane prawem kwalifikacje do pracy na stanowisku sekretarza gminy - mówi Zdzisław Tracz. Oprócz dobrych zarobków wójt jest gotów nawet zapewnić nowemu sekretarzowi mieszkanie. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama