Fałszywi pracownicy banku zmanipulowali 65-letnią mieszkankę regionu siedleckiego. Kobieta uwierzyła, że jej konto jest zagrożone i zgodnie z instrukcjami oszustów wypłaciła oszczędności oraz wykonała ekspresowe przelewy. Straciła łącznie 14,6 tys. zł. Policja ostrzega: przestępcy są coraz bardziej przekonujący.
Do zdarzenia doszło 5 maja rano. Do 65-letniej kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika banku. Poinformował seniorkę, że ktoś miał złożyć na jej dane wniosek kredytowy w banku, którego nazwy kobieta wcześniej nie znała. Gdy zaprzeczyła, rozmowa została przerwana.
Chwilę później telefon zadzwonił ponownie. Tym razem rozmówca podawał się już za pracownika banku, w którym kobieta rzeczywiście posiada konto. Aby uwiarygodnić swoją historię, przesłał nawet fałszywą „wizytówkę” z danymi.
Oszust przekonywał, że jeden z pracowników banku miał włamać się na konto seniorki, skopiować jej kartę płatniczą i próbować wyłudzić kredyt. Mężczyzna wzbudził w kobiecie silny stres i poczucie zagrożenia. Przekonał ją, że jedynym sposobem na „uratowanie” oszczędności jest wykonywanie kolejnych poleceń.
65-latka najpierw przelała pieniądze na inne własne konto, a następnie – zgodnie z instrukcjami rozmówcy – wypłaciła gotówkę z bankomatu. Później wykonała dwa przelewy ekspresowe w placówce pocztowej.
Łącznie kobieta straciła 14 600 złotych. Dodatkowo zapłaciła około 200 złotych prowizji za realizację przelewów.
Po powrocie do domu miała czekać na dalsze instrukcje dotyczące odzyskania pieniędzy. Gdy połączenie zostało przerwane, a numery telefonów przestały odpowiadać, zrozumiała, że padła ofiarą oszustów.
– Przestępcy coraz częściej podszywają się pod pracowników banków, wykorzystując stres, presję czasu i strach przed utratą pieniędzy. Potrafią fałszować numery telefonów, wysyłać wiadomości SMS oraz przedstawiać spreparowane identyfikatory czy wizytówki – ostrzega kom. Ewelina Radomyska oficer prasowa siedleckiej policji.
Policja przypomina, że prawdziwy pracownik banku nigdy nie poleca wypłacania pieniędzy i przekazywania ich na inne konto. Bank nie prosi również o instalowanie aplikacji do zdalnej obsługi telefonu czy komputera.
Funkcjonariusze apelują, by w przypadku podejrzanych telefonów natychmiast się rozłączyć i samodzielnie skontaktować z bankiem, korzystając wyłącznie z oficjalnego numeru infolinii. Ważne jest także, aby nie działać pod presją czasu i emocji.
Policjanci podkreślają, że oszuści stale zmieniają metody działania, dlatego kluczowe są rozwaga i ograniczone zaufanie wobec nieznanych rozmówców. Jedna chwila nieuwagi może kosztować utratę oszczędności życia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
wyborców PiS i Konfederacji łatwo się oszukuje
Najłatwiej oszukać na darmową pizzę wyborców rządzącej koalicji.
Następna będziesz ty
Nie straciła tylko zainwestowała, pieniądz zamiast być pożerany w skarpecie przez inflację poszedł pracować w gospodarce. No tylko stopa zwrotu będzie moooocno na minusie.
Czy mogę podać swój numer konta do ewentualnych wpłat od ewentualnych "metod na pogodę"?
Dobrze że tym razem nie oszukano osoby z Łukowa na Lubelszczyźnie. Tam jest najwięcej takich frajerów opisanych na tym portalu.
Czy policja w Siedlcach jest tępa czy co ? Grasuje w mieście szajka która przekazuję sobie informacje o starszych osobach dość tego ludzie obudźcie się
kiedyś było inaczej. Wokulski kupił od Łęckich kamienicę za wyższą kwotę niż była warta, pozwolił im dalej w niej mieszkać i mimo trudnej sytuacji nie oddał ich do DPS u. A dziś - sami oszuści.
wyborców PiS i Konfederacji łatwo się oszukuje
Najłatwiej oszukać na darmową pizzę wyborców rządzącej koalicji.
Następna będziesz ty