W murach siedleckiego uniwersytetu doszło do niecodziennego, a zarazem niezwykle potrzebnego spotkania, które na długo zapadnie w pamięć lokalnej młodzieży. Uczniowie naszych szkół średnich, ze starszymi kolegami ze studenckich ław, postanowili wspólnie zajrzeć za kulisy cyfrowego świata, który coraz częściej staje się naszą jedyną rzeczywistością.
Projekt pod nazwą „Gen tożsamości i bezpieczeństwa społecznego w erze algorytmów", zrealizowany przy wsparciu Samorządu Województwa Mazowieckiego, udowodnił, że o nowoczesnych technologiach można rozmawiać bez nudy, łącząc innowacje z tradycyjnymi wartościami bliskimi mieszkańcom naszego regionu. Zamiast typowych wykładów postawiono na żywy dialog o emocjach i bezpieczeństwie, co zaowocowało niezwykłą synergią między pokoleniami.
W ramach Laboratorium Kreatywnego licealiści i studenci pracowali w parach, tworząc nie tylko przyciągające wzrok plakaty ostrzegające przed zagrożeniami, ale także mierząc się z trudnymi wyzwaniami w języku angielskim. Rozważania nad pytaniem, dlaczego współczesne relacje są tak wielkim wyzwaniem, doprowadziły uczestników do gorzkich, lecz niezwykle trafnych diagnoz o świecie, w którym jesteśmy stale połączeni z siecią, ale jednocześnie pozbawieni prawdziwego, ludzkiego kontaktu. Młodzi ludzie z Siedlec i okolic uczyli się także tzw. kompetencji jutra, opracowując metody walki z dezinformacją i fake newsami.
Niezwykle mocnym akcentem spotkania była prelekcja mł. asp. Barbary Jastrzębskiej z siedleckiej Komendy Miejskiej Policji, która przedstawiła katalog współczesnych pułapek czyhających w sieci. Ostrzegała, że dzisiejszy przestępca rzadko kiedy forsuje zamek w drzwiach, znacznie częściej włamuje się do naszych emocji poprzez spoofing, czyli podszywanie się pod pracowników banku, czy popularne wyłudzenia „na BLIK-a". Podczas warsztatów szczegółowo omówiono mechanizmy przejmowania kont w mediach społecznościowych oraz kuszące reklamy szybkich zysków, które w rzeczywistości są tylko oszustwem.
Eksperci zaangażowani w inicjatywę podkreślali, że kluczem do przetrwania w dobie Instagrama i wszechobecnej presji jest zrozumienie, że technologia to jedynie narzędzie wymagające mądrej instrukcji obsługi. Fundamentem „cyfrowego immunitetu", który budowano w Siedlcach, stały się dobrostan psychiczny oraz przekonanie, że to, co najpiękniejsze, dzieje się poza zasięgiem Wi-Fi. Organizatorzy zachęcali, by odłożyć smartfony i na nowo odkrywać uroki Mazowsza, budując więzi oparte na obecności, a nie tylko na wirtualnych polubieniach. Dzięki tej inicjatywie nasi młodzi mieszkańcy zyskali coś bezcennego – umiejętność powiedzenia „sprawdzam" i odwagę, by w świecie algorytmów pozostać po prostu sobą, przy jednoczesnym rozwoju umiejętności językowych.
Autor: Monika Olędzka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze