12 lipca, w Kościele pw. Ducha Świętego w Siedlcach odbyła się uroczystość pogrzebowa Andrzeja Materskiego – cenionego dziennikarza, nauczyciela, trenera, społecznika i wieloletniego prezesa Pogoni Siedlce. Miał 72 lata. Odszedł 30 czerwca po długiej i ciężkiej chorobie, którą znosił z niezwykłą pogodą ducha, odwagą i niegasnącym optymizmem.
Na ostatnie pożegnanie przybyli bliscy, przyjaciele, współpracownicy, przedstawiciele siedleckich redakcji, sportowcy, samorządowcy, uczniowie i mieszkańcy. Wspólnota lokalna pożegnała człowieka, który całe swoje życie poświęcił innym – młodzieży, sportowi i Siedlcom.
Mszę świętą odprawił ks. Janusz Wolski, przyjaciel zmarłego, który w osobistych i poruszających słowach podkreślił, że „Andrzej żył dla innych, dla siebie nigdy nie miał czasu”.
Po liturgii urna z prochami śp. Andrzeja Materskiego została złożona na Cmentarzu Janowskim.
Andrzej Materski był postacią absolutnie wyjątkową w historii siedleckiego sportu. Jako piłkarz i trener, nauczyciel i wychowawca, dziennikarz i prezes klubu – pozostawił po sobie nie tylko bogaty dorobek zawodowy, ale też niezliczoną ilość wspomnień, relacji i ludzkich historii.
Był przez lata związany z MKP Pogoń Siedlce, gdzie pełnił m.in. funkcje wiceprezesa i prezesa klubu. Zawsze obecny na trybunach, boiskach, treningach i zawodach – nie tylko relacjonował sportowe wydarzenia, ale współtworzył ich atmosferę.
Przez dekady współpracował z Katolickim Radiem Podlasie i TV-Wschód, stając się nieformalnym kronikarzem lokalnego sportu.
– Znał wszystkich i wszystko. Mówiło się, że jeśli Andrzej o czymś nie wspomniał, to znaczy, że się nie wydarzyło – wspominają jego koledzy z redakcji.
Za swoją działalność publicystyczną i społeczną otrzymał wiele nagród i wyróżnień, w tym Nagrodę im. Benedyktowicza oraz laur „Aleksandrii” – przyznawany wybitnym osobowościom życia społecznego i kulturalnego regionu.
Jego śmierć pozostawiła wielką pustkę – w środowisku sportowym, medialnym, a przede wszystkim w sercach tych, których inspirował, wspierał i motywował.
Andrzej Materski pozostanie w naszej pamięci jako człowiek niezwykły – pełen pasji, oddania, życzliwości i profesjonalizmu. Żegnamy go z wdzięcznością i szacunkiem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trzeba przyznac ze bardzo zasluzony dla Siedlec dziennikarz rip
Fotografowanie podczas mszy świętej w momencie podniesienia mogłaby sobie darować ta osoba fotografująca. Albo brak elementarnej kultury albo jawna postawa antykatolicka.
Drogi "znawco"... zapoznaj się z przepisami, zasięgnij wiedzy, a potem komentuj. Pisanie o czymś, o czym nie masz pojęcia świadczy nie tylko o braku wiedzy, ale także właśnie o braku elementarnej kultury... a może w ogóle braku kultury.
Odezwał sie katolicki psychiatryk
Ciekawa jestem, czy na przedostatnim obrazku jest osoba podobna do lokalnej działaczki z gminy Zbuczyn ? Lansowanie się na pogrzebie to jest najnowszy zwyczaj.
Kiedy znajduję się w trudnej sytuacji,Matka Maria przychodzi do mnie Mówiąc mądre słowa,niech tak będzie I w godzinie mojej ciemności ona stoi tuż przede mną Mówiąc mądre słowa,niech tak będzie.... Andrzejowi....Let It Be
Trzeba przyznac ze bardzo zasluzony dla Siedlec dziennikarz rip
Fotografowanie podczas mszy świętej w momencie podniesienia mogłaby sobie darować ta osoba fotografująca. Albo brak elementarnej kultury albo jawna postawa antykatolicka.
Drogi "znawco"... zapoznaj się z przepisami, zasięgnij wiedzy, a potem komentuj. Pisanie o czymś, o czym nie masz pojęcia świadczy nie tylko o braku wiedzy, ale także właśnie o braku elementarnej kultury... a może w ogóle braku kultury.