Trwa 10. edycja popularnego programu TVP 1 „Rolnik szuka żony”. Wśród osób szukających miłości w telewizji są osoby z naszego regionu.
O względy 28-letniego Artura ze wsi Krawcowizna, w powiecie wołomińskim zabiega 23-letnia siedlczanka Sara, pracująca w branży pośrednictwa nieruchomości.
- Jest człowiekiem wielu zainteresowań. Kocha dobrze zjeść a w gotowaniu znajduje odskocznię od męczącej codzienności. Kocha muzykę, taniec, długie szczere rozmowy i spędzanie czasu z bliskimi jej ludźmi. Marzy o założeniu rodziny, byciu kochającą mamą, wspierającą żoną i szczęśliwą kobietą. Szuka mężczyzny pewnego siebie, empatycznego, wyrozumiałego, otwartego na nowych ludzi i nowe doświadczenia który potrafi dopasować się do sytuacji i który – oprócz miłości – oferowałby jej szczerość, wsparcie i szacunek - czytamy w wizytówce siedlczanki przedstawionej w programie.

Natomiast 21-letni Mikołaj z Sokołowa Podlaskiego zauroczył się starszą o 14 lat Anną z Kalisza, prowadzącą gospodarstwo rolno-ogrodnicze i salon kosmetyczny.
- Mikołaj ma 21 lat, jest więc zdecydowanie najmłodszy ze wszystkich kandydatów Anny. Do programu przyjechał z Mazowsza, gdzie prowadzi własne gospodarstwo a w wolnych chwilach projektuje i buduje drewniane domy z bali. Z wykształcenia jest rolnikiem i technikiem elektroniki, jak więc widać nie ma raczej w zwyczaju się nudzić. Uważa siebie za człowieka spokojnego i potrafiącego znaleźć dobre strony nawet w najtrudniejszej sytuacji. Pomimo młodego wieku, Mikołaj poważnie myśli o przyszłości i o kimś z kim mógłby spędzić resztę swojego życia - czytamy w wizytówce sokołowianina.

Zarówno Sara, jak i Mikołaj na tyle spodobali się rolnikom, że ci zaprosili ich na swoje gospodarstwa. Czy coś między nimi zaiskrzy? Zobaczymy w dalszych odcinkach randkowego show. Emisje odbywają się w niedziele o godz. 21.20.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze