Mińsk Mazowiecki nie chce już być w czołówce najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce. Rada Miasta przyjęła uchwałę przyznającą mieszkańcom dotację w wysokości do 5000 zł na wymianę pieca węglowego na proekologiczny oraz 7000 zł w przypadku pompy ciepła.
To pomysł autorstwa Klubu Radnych KO. Wnioski można składać od maja do czerwca. Dotacje będzie można też łączyć z innymi programami, takimi jak np. „Czyste Powietrze”. Warto jak najszybciej skorzystać z tej szansy, bo za kilka lat palenie w piecach węglowych będzie zabronione.
Radny Krzysztof Miąsko pytał burmistrza, czy ma pomysł, jak z tą dobrą nowiną dotrzeć do mińszczan. - Nasze programy mają sens tylko wtedy, gdy mieszkańcy będą o nich wystarczająco poinformowani - dołączył się radny Jerzy Gryz.
- Wyślemy szczegółową informacje dotyczącą uzyskania dotacji do wszystkich osób które posiadają kopciuchy. Mamy ich adresy w inwentaryzacji - odpowiedział włodarz miasta.
Mińszczanie mieszkają w 16. najbardziej zanieczyszczonym mieście w Polsce i 71. w Europie. Poinformowała o tym szwajcarska platforma monitoringu powietrza IQAir, która zebrała dane na temat toksycznych pyłów (PM2,5).
Co miasto zrobiło, żeby mieszkańcy oddychali czystszym powietrzem?
Zaczęło się od montażu czujników powietrza. - Chcieliśmy uzmysłowić sobie i mieszkańcom, jakim powietrzem oddychamy. To, że się na to zdecydowaliśmy, było bardzo odważnym pomysłem, ponieważ niewiele miast w Polsce, które toną w smogu, instaluje czujniki. Wystarczy spojrzeć na klasyfikację najbardziej zanieczyszczonych europejskich miast. Lista obejmuje tylko te, które zamontowały czujniki. Stąd też znaleźliśmy się w niechlubnej czołówce, a inne polskie miasta nie, bo w przeciwieństwie do nas nie mierzą poziomu zanieczyszczeń – tłumaczył Burmistrz.
Zdaniem Marcina Jakubowskiego uświadomienie i wyjście z informacją do ludzi było pierwszym ważnym krokiem w walce z zanieczyszczonym powietrzem. Drugi to inwentaryzacja źródeł ciepła.
- Dzięki niej nie tylko mamy wiedzę, ile kopciuchów jest w naszym mieście, ale też mamy adresy tych miejsc. Wiedząc o 1100 kotłach, które nie spełniają żadnych norm, zdiagnozowaliśmy jeden z podstawowych powodów złej jakości powietrza. Za niską emisję pyłów w ogromnej części odpowiedzialne są właśnie kopciuchy - mówi włodarz miasta.
Jedyną możliwością rozwiązania problemu jest wymiana kotłów.
Więcej w papierowym wydaniu TS.
TOMASZ MARKIEWICZ
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!