W czwartkowe popołudnie (28 lipca) siedlecka Pogoń rozegrała sparingowy mecz z III-ligowymi Orlętami Radzyń Podlaski.
Pogoń grająca na własnym boisku przy publiczności 300 wiernych kibiców niestety uległa rywalowi 1:0. W grze widać było brak kilku graczy z sobotniego meczu, którzy dali pograć swoim zmiennikom, aby zgrywali się z zespołem. Nawet na ostatnie 20 minut wszedł trener Grzegorz Wędzyński i po kilku minutach pięknym strzałem z 22 metrów mógł zdobyć bramkę. Zabrakło kilku centymetrów, piłka trafiła w poprzeczkę aż cała bramka się zatrzęsła. Mimo kilku sytuacji pod bramką gości wynik nie uległ zmianie i mecz zakończył się wynikiem 0:1Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!