Chór Kameralny KOE działa przy Sokołowskim Ośrodku Kultury od 3,5 roku, ale na swoim koncie ma już ponad 70 występów. Koncertował nie tylko w Sokołowie Podlaskim czy regionie, ale również na scenach ogólnopolskich.
29 listopada o godz. 19.00, a 30 listopada o godz. 11.00 w sali koncertowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Sokołowie Podlaskim przy ul. Repkowskiej 3 odbędą się przesłuchania dla osób, które chcą rozpocząć przygodę z muzyką chóralną.
Nie trzeba jednak na nie przygotowywać utworu muzycznego. Będą polegały jedynie na powtarzaniu melodii i krótkich ćwiczeniach. Komu nie pasują te terminy, może po prostu przyjść na próbę chóru (wtorki i piątki w godz. 19.00-21.00., sala koncertowa Szkoły Muzycznej).
Żeby zostać KOEżanką lub KOEgą chórzystów, nie trzeba być mieszkańcem Sokołowa Podlaskiego, ani nawet powiatu sokołowskiego.
- Mamy w chórze osoby, które dojeżdżają na próby nawet 20 km. Droga do naszego chóru jest dla każdego otwarta – mówi dyrygent chóru oraz dyrektor sokołowskiej Szkoły Muzycznej Aneta Mroczek.
Nie trzeba też mieć doświadczenia artystycznego. Aneta Mroczek przyznaje, że daje szansę wszystkim chętnym. Ale razem z tą szansą osoby, które chcą śpiewać w KOE, dostają miesiąc próbny. To czas, by sprawdziły, czy odnajdują się w śpiewie chóralnym. A nie jest to takie wcale takie oczywiste i równoznaczne z byciem muzykalnym i posiadaniem słuchu muzycznego.
W KOE śpiewają chórzyści od 16. roku życia. Górna granica wiekowa nie obowiązuje. :-) Najważniejsze, by kochać muzykę i śpiew. I chcieć się tą miłością podzielić z innymi. Nie zapominając jednak o tym, że... w śpiewie chóralnym każdy głos przyczynia się do pięknego efektu końcowego i każdy musi idealnie wyśpiewać swoją melodię.
Osoby, które zostaną w chórze, mają dwa razy w tygodniu 2-godzinne próby oraz zajęcia z emisji głosu z Anną Miturą. Dwa razy w roku wyjeżdżają na warsztaty.
Tymczasem, wraz z rozpoczęciem nowego roku akademickiego, wyjechali z Sokołowa Podlaskiego chórzyści KOE, którzy podjęli studia na Akademii Muzycznej w Bydgoszczy.
- Mamy jednak i takich chórzystów, którzy – studiując w Warszawie – przyjeżdżają na próby naszego chóru – przyznaje z dumą Aneta Mroczek.
Trzon zespołu jest zawsze – na każdej próbie i na każdym koncercie, ale... Zdarzają się sytuacje, że może wystąpić tylko np. jeden tenor i... występ całego zespołu jest zablokowany. Dlatego też pojawił się pomysł ogłoszenia naboru do chóru. Spontaniczny.
- Zaczynamy pracować nad kolędami. To dobry czas na przystąpienie do chóru, bo... każdy z nas zna przecież te utwory. Nasz chór ma w repertuarze kolędy w językach polskim, łacińskim i angielskim. W połowie stycznia chcemy wziąć udział w XV Ogólnopolskim Konkursie Kolęd i Pastorałek w Chełmnie - uchyla rąbka tajemnicy Aneta Mroczek.
Chociaż to, że KOE występuje często i chętnie, nie jest żadną tajemnicą. Dopiero co wrócił ze Złoczewa, gdzie w kościele parafialnym dał koncert z okazji odnowienia chóru i remontu zabytkowych organów. A 27 października można go było posłuchać na koncercie „113 lat tradycji”.
- W Starej Liwskiej Stodole wystąpiliśmy wspólnie z Orkiestrą Dętą OSP Liw. Śpiewaliśmy piosenki Michaela Jacksona – wspomina Aneta Mroczek.
„Jeśli kochasz muzykę i śpiew, lubisz nowe wyzwania oraz masz w sobie nutkę humoru, to zapraszamy Cię do Chóru Kameralnego „KOE”! (…) Możesz rozpocząć wspaniałą przygodę, która da Ci wiele radości”... - zachęcają chórzyści KOE.
A Aneta Mroczek dodaje: - Zmęczenie po całym dniu pracy czy nauki, czasem stres, zostają podczas wspólnego treningu wokalnego rozładowywane. I mimo że trochę na tych próbach „męczę” chórzystów, to jest to śpiew oczyszczający – mówi ze śmiechem A. Mroczek. (Ana).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!