Pierwszy listopada to czasem jedyny dzień zadumy, pełen przemyśleń i refleksji nad przemijaniem, na które na co dzień nie mamy czasu. Przecież zdarza nam się nie odwiedzać grobów bliskich przez cały rok – jedni z nas wyprowadzili się do innych miast, inni do obcych krajów. Jednak, jak się okazuje, nie oznacza to, że miejsca, gdzie spoczywają zmarli z naszych rodzin, mają być zapomniane. W Siedlcach, na wzór dużych aglomeracji, o grób rodzinny zadbają inni – oczywiście za pieniądze.
Nasi bliscy odchodzą, a my w pogoni dnia codziennego często zapominamy o nich. Tłumaczymy się pracą i gonitwą za nie wiadomo czym – ot, taki trend XXI wieku. Dopiero gdy zbliżają się Zaduszki, przypominamy sobie o tych, których nie ma wśród nas... Przypominamy sobie, że trzeba uprzątnąć grób, kupić znicze, zamówić wiązankę...Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!