- To nie jest pejzaż wędrowca, tylko raczej pejzaż człowieka - powiedziała mi o swoich pracach, namalowanych farbami olejnymi malarka i ceramiczka, Maria Sawicka-Biczyk.
Od 7 lutego (wernisaż o godz. 18.00) prace te będzie można oglądać w Galerii Teatralnej Miasta Siedlce. Na wystawie, zatytułowanej "Pejzaż wędrowca", zobaczymy nie tylko pejzaże, będące malarskim "zapisem" wrażeń z podróży do Kirgistanu, na Maderę, do Kazimierza Wielkiego, ale również z podróży w głąb siebie. Oprócz nich będziemy mogli podziwiać prace, przedstawiające trzykrotkę różową, a prezentowane wcześniej na wystawie "Metamorfozy" w Przemyślu. Jedne i drugie są niezwykle barwne i energetyczne. Zostały namalowane nie tylko śmiałymi pociągnięciami pędzla, ale też promieniami słońca. Widać w nich zachwyt autorki nad otaczającym światem, ale też zafascynowanie światłem, które przebija z każdej z prac i rozświetla wnętrze, w jakim są prezentowane. Obrazy te na jesieni ubiegłego roku były prezentowane w Galerii DOM Sokołowskiego Ośrodka Kultury. Placówka ta jest również współogranizatorem wystawy w Siedlcach. Autorka "Pejzażu wędrowca" napisała o sobie: Notuję to, co mnie zachwyca, porusza, sprawia że staję w zamyśleniu. Staram się utrwalić rzeczywistość, swoje przeżycia, emocje. Często miejsca, które spotykam wydają się pozornie mało interesujące pod względem malarskim, ale wystarczy błysk światła i w naturze powstaje obraz, któremu nadaję formę. Obraz to emocje oraz moja wędrówka w czasie i przestrzeni. Często to wspomnienie z miejsc, które wywarły na mnie duże wrażenie, a które chciałabym zatrzymać, nie tylko we wspomnieniach.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!