W niedzielę, 11 maja, Wola Suchożebrska tętniła życiem i dumą. Mieszkańcy gminy Suchożebry, zaproszeni goście i sympatycy pożarnictwa zjechali się tu licznie, by wspólnie uczcić podwójną uroczystość: Gminny Dzień Strażaka oraz jubileusz 70-lecia istnienia Ochotniczej Straży Pożarnej w Woli Suchożebrskiej. Było uroczyście, wzruszająco, ale i radośnie – jak na święto ludzi, którzy z pasją i odwagą stoją na straży bezpieczeństwa.
Ochotnicza Straż Pożarna w Woli Suchożebrskiej została założona w 1954 roku. Jej pierwszym komendantem był Stanisław Mazurek, a w gronie założycieli znaleźli się druhowie: Marian Bojar, Edward i Henryk Grabarscy, Stefan i Wacław Montewka, Jan Perka, Stanisław Sasin oraz Jan Żylak. To oni – z potrzeby serca, nie z obowiązku – postanowili stworzyć jednostkę, która będzie dbała o bezpieczeństwo sąsiadów i mienia całej społeczności.
Pierwszym sprzętem była ręczna pompa gibana, pieszczotliwie nazywana przez druhów „Olgą”, transportowana konnym zaprzęgiem. Dziś pompa ta stanowi część ekspozycji w Muzeum Pożarnictwa w Kotuniu – symbol trudnych, ale pełnych determinacji początków.
W ciągu siedmiu dekad jednostka rosła w siłę. Z czasem pojawiły się nowoczesne pompy, mundury, hełmy, a w 1978 roku strażacy otrzymali swój pierwszy samochód gaśniczy marki Żuk. Dziś w służbie pozostaje STAR 200 GBM – pojazd, który od 2007 roku służy niezawodnie druhom. W 2003 roku jednostka wzbogaciła się również o Volkswagena Transportera.
OSP w Woli Suchożebrskiej przechodziła też ważne przemiany infrastrukturalne – od budowy remizy w latach 50., po budowę nowej świetlicy wiejskiej zakończoną w 1998 roku. Wszystko to dzięki determinacji lokalnej społeczności i pracy wykonywanej w czynie społecznym.
Na kartach historii jednostki zapisały się m.in. dwa tragiczne pożary – w 1961 i 1971 roku – które zniszczyły kilkadziesiąt budynków. To właśnie wtedy odwaga i skuteczność druhów okazały się nieocenione. Przez lata OSP Wola Suchożebrska brała też udział w wielu mniejszych akcjach, wypadkach drogowych, a także licznych uroczystościach i wydarzeniach lokalnych, stając się nieodłączną częścią życia gminy.
Nie sposób nie wspomnieć o sportowej stronie działalności OSP – drużyny męska i żeńska z sukcesami uczestniczyły w zawodach pożarniczych, m.in. w Mokobodach i Siedlcach. Szczególnie dumna jest jednostka z Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej, która wielokrotnie zdobywała najwyższe miejsca w zawodach gminnych i reprezentowała gminę na obozie partnerskim w niemieckiej gminie Kremen.
Dziś OSP w Woli Suchożebrskiej to 42 druhów i druhen, z czego aż 13 to kobiety. Działa tu również 22-osobowa Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza i 13-osobowa Dziecięca Drużyna Pożarnicza. Ta międzypokoleniowa struktura to prawdziwa duma jednostki.
Uhonorowani za służbę
Kulminacyjnym punktem uroczystości było wręczenie odznaczeń i wyróżnień. Najważniejsze z nich – Medal Pamiątkowy „Pro Masovia”, nadany przez Marszałka Województwa Mazowieckiego – zostało uroczyście przekazane jednostce OSP Wola Suchożebrska za zasługi dla Mazowsza. Wręczyła go Magdalena Sałata, dyrektor Delegatury Urzędu Marszałkowskiego w Siedlcach.
– „To wyróżnienie nie tylko dla jednostki, ale dla całej społeczności, która wspiera druhów każdego dnia” – powiedziała Sałata. – „To, że wy posiadacie sprzęt i kwalifikacje, oznacza, że my – mieszkańcy – możemy spać spokojnie. Dziękujemy, że jesteście.”
Odznaczenia i dyplomy otrzymali także wyróżniający się strażacy i członkowie MDP. Wójt gminy Suchożebry Tomasz Starzewski nie krył dumy:
– „To wyjątkowy moment, kiedy możemy uhonorować ludzi, którzy przez siedem dekad nieśli pomoc – bez względu na dzień, godzinę czy warunki. Zmieniał się świat, zmieniała się gmina, ale wartości strażaka – odwaga, ofiarność, gotowość do poświęceń – pozostały niezmienne. To właśnie wy jesteście symbolem tych ponadczasowych cech.”
Dorota Dmowska-Paczóska zwróciła się do druhów słowami pełnymi uznania:
– „Życzę wam, by bilans waszych wyjazdów zawsze wynosił zero – by nie trzeba było wyjeżdżać, ale byście zawsze bezpiecznie wracali.”
Tomasz Hapunowicz, prezydent Siedlec, zaznaczył z kolei:
– „Człowiek jest tyle wart, ile może dać drugiemu człowiekowi. I wy jesteście najlepszym ucieleśnieniem tych słów. Od 70 lat pokazujecie, że służba to zaszczyt, nie obowiązek.”
Zasłużeni i zapamiętani
Podczas uroczystości przypomniano również tych, którzy tworzyli historię jednostki. Wspomniano wszystkich prezesów i naczelników, w tym założyciela Stanisława Mazurka, długoletniego prezesa Stanisława Urbana (1956–1999), a także obecnego prezesa Krzysztofa Mątewkę i naczelnika Radosława Parapurę.
Wzruszającym momentem było uczczenie pamięci druhów, którzy odeszli – tych, którzy nie szczędzili życia w służbie innym.
Wspólnota i święto
Wydarzenie rozpoczęło się uroczystą mszą świętą w intencji strażaków, odprawioną przez proboszczów parafii Suchożebry i Krześlin. Po niej nastąpił uroczysty apel.
Nie zabrakło też podziękowań dla tych, którzy wspierają straż – zarówno samorządowców, jak i lokalnych sponsorów oraz mieszkańców. Szczególne słowa uznania skierowano do Koła Gospodyń Wiejskich „Siła Woli”, które zadbało o oprawę kulinarną wydarzenia.
Obchody zakończyła wspólna biesiada. Strażackie święto – pełne wzruszeń, wspomnień i dumy – na długo pozostanie w pamięci wszystkich uczestników.
„Niech św. Florian czuwa nad Wami każdego dnia” – te słowa, wielokrotnie powtarzane podczas uroczystości, są nie tylko życzeniem, ale i podziękowaniem za siedem dekad bezinteresownej służby ludziom.
Ochotnicza Straż Pożarna w Woli Suchożebrskiej to nie tylko jednostka – to społeczność, tradycja i prawdziwe serce gminy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oprócz imprez w gminie Suchożebry nic sue nie dzieje inwestycyjnie. Władza śpi i nic nie robi zero pomysłu na gminę. Radni jak owieczka a w zasadzie barany jednym głosem beczą zamiast powiedzieć stop i obniżyć chłopczykowi wynagrodzenie żeby się wziął do pracy a nie imprezował razem z wójtowa za nasze pieniądze.
Pozdrawiam Panią Edytę
Oprócz imprez w gminie Suchożebry nic sue nie dzieje inwestycyjnie. Władza śpi i nic nie robi zero pomysłu na gminę. Radni jak owieczka a w zasadzie barany jednym głosem beczą zamiast powiedzieć stop i obniżyć chłopczykowi wynagrodzenie żeby się wziął do pracy a nie imprezował razem z wójtowa za nasze pieniądze.
Pozdrawiam Panią Edytę