Trzech strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Siedlcach oraz jeden ciężki samochód gaśniczy z działkiem wodnym zostało zadysponowanych do pomocy przy gaszeniu pożaru, który od niedzieli trwa w Biebrzańskim Parku Narodowym. Do działań skierowani zostali również strażacy z jednostek PSP w Sokołowie Podlaskim i Węgrowie.
– W Pruszkowie tworzony jest pododdział w ramach mazowieckiej kompanii gaśniczej „NAREW”, skąd strażacy udadzą się do miejscowości Woźnawieś – informuje mł. bryg. Paweł Kulicki, oficer prasowy siedleckiej straży pożarnej.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło w niedzielę o godz. 14:31. W nocy ogień rozprzestrzenił się z 60 ha do 450 ha suchych trzcinowisk i łąk. Akcja gaśnicza wciąż trwa.
Zadaniem mazowieckiej kompanii będzie wsparcie działań gaśniczych oraz rotacja sił pracujących w terenie.
Teren, na którym prowadzone są działania, jest trudno dostępny – w wielu miejscach niemożliwy do osiągnięcia ciężkim sprzętem. Dlatego poza siłami naziemnymi, do akcji wykorzystano również śmigłowiec i samolot gaśniczy Lasów Państwowych, a do transportu sprzętu i ludzi – specjalistyczne pojazdy Sherp. Do akcji dołączył również policyjny śmigłowiec Black Hawk, wyposażony w podwieszany zbiornik na wodę o pojemności 3 tysięcy litrów.
- Łącznie na miejscu działa 196 strażaków PSP i OSP, 50 żołnierzy WOT, 60 leśników z Lasów Państwowych i 20 funkcjonariuszy z Biebrzańskiego Parku Narodowego. W akcji udział bierze także 80 policjantów, którzy zabezpieczają działania. Oprócz tego w akcji biorą udział operatorzy dronów. Na bieżąco realizują wizualizację terenu akcji. Jest również bayraktar (turecki dron rozpoznawczy), który pojawił się na niebie na wysokości ponad 5 tys. metrów i będzie realizował przekaz wizualny - mówił dla RMF24 nadbryg. Wojciech Kruczek komendant główny PSP.
Kompania Narew została wycofana z akcji i o godz. 3 nad ranem strażacy wrócili do jednostki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sikam na to... Leje NA TO... Na nas leje NATO... Pijacki żart: - Jak spadnie bomba to co tam później jest na ziemi? - Krater? - Nie - Lej? - To weź POLEJ... Amen!
Czyżby jakiś deweloper upatrzył sobie miejsce na 15-to piętrowy hotel wśród mokradeł ?
Sikam na to... Leje NA TO... Na nas leje NATO... Pijacki żart: - Jak spadnie bomba to co tam później jest na ziemi? - Krater? - Nie - Lej? - To weź POLEJ... Amen!
Czyżby jakiś deweloper upatrzył sobie miejsce na 15-to piętrowy hotel wśród mokradeł ?