Internautka Joanna postanowiła się z nami podzielić swoją refleksją dotyczącą Wszystkich Świętych i Zaduszek.
Święto Nieobecnych Dla jednych - rewia mody, dla innych - męczący obowiązek, dla jeszcze innych – czas wypełniony refleksją. Są ludzie, którzy tego dnia odwiedzają dawno niewidzianych bliskich – tych w mogiłach i tych w domach. Są starsze osoby, od lat niemal codziennie bywające na cmentarzu. Są matki i ojcowie, których mały synek zmarł po długiej chorobie albo stracili córkę u progu dorosłości, a teraz zduszonym szeptem o sile krzyku, pytają – Dlaczego moje dziecko? Nasi bliscy odchodzą w różny sposób – cierpią latami lub giną nagle, powodując pustkę, którą nierzadko – nie sposób wypełnić. Jednak czas nie staje w miejscu, bije zegar, zaś my wtedy mawiamy – „Jak ten czas szybko mija” – a to my mijamy...
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!