Było piątkowe przedpołudnie 11 września. Pani Anna, ponad 80-letnia siedlczanka wraz z innymi żałobnikami oczekiwała na ceremonię pogrzebową przed kościołem św. Stanisława.
Było jeszcze trochę czasu, więc postanowiła, że skorzysta z pobliskiej toalety miejskiej. Powolutku doszła do ciemnozielonej budki przy ulicy Piłsudskiego, weszła do niej, zrobiła siusiu i... okazało się, że nie może wyjść.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!