Reklama

Szła do babci i zaginęła

Wczoraj ok. godz. 17.00 oficer dyżurny siedleckiej policji został powiadomiony przez mieszkankę Siedlec, że jej 7-letnia córka ok. godz.12.00 wyszła ze szkoły z zamiarem udania się do babci i do chwili obecnej nie dotarła ani do niej ani do domu.

Dyżurny natychmiast zlecił sprawę policjantom z Wydziału Kryminalnego specjalizującym się w poszukiwaniach. Oni szybko przystąpili do działań. Po niespełna godzinie funkcjonariusze odnaleźli dziewczynkę, która bawiła się na jednym z osiedli z innymi dziećmi. W trakcie rozmowy oświadczyła, że do babci nie poszła, bo... ta by jej nie puściła na plac zabaw.

Odnaleziono dziecko przekazano uszczęśliwionej mamie. (JMM)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości