Reklama

Szymanski kontra Szymanski

10/02/2004 00:00
Dwóch radnych Szymanskich w siedleckiej RM to jak dwa grzybki w barszczu. Okazuje sie, ze obydwaj panowie maja poczucie, ze o jednego z nich jest tu za duzo. Henryk Szymanski (SLD-UP) zlozyl wlasnie rezygnacje z prac w Komisji Gospodarki Komunalnej i Infrastruktury. Jej przewodniczacym jest Leszek Szymanski (LPR). Naruszone uczucia Powody swej rezygnacji radny wyluszczyl w pisemnej informacji. Moja aktywnosc w pracy tej komisji, pod przewodnictwem pana Leszka Szymanskiego, wyczerpala sie. Jestem radnym druga kadencje i na poczatku kazdej jako pierwszy skladalem slubowanie zobowiazujac sie, by godnie, rzetelnie i uczciwie sprawowac swój mandat w interesie calej gminy i wszystkich jej mieszkanców, a nie wyodrebnionej grupy. Na grudniowej sesji RM pan Leszek Szymanski nie pozostawil cienia watpliwosci, ze jego celem jest uprawianie polityki Ligi Polskich Rodzin i ze program polityczny LPR moze sie zmaterializowac tylko w duecie z Prawica Razem. Nacjonalistyczne zabarwienie polityki LPR narusza moje uczucia, takze religijne, klóci sie z preambula uchwaly w sprawie przyjecia programu dzialania RM biezacej kadencji, w zakresie poszanowania wartosci chrzescijanskich. Z tej racji nie moge uczestniczyc w realizacji programu politycznego LPR pod szyldem komisji. Rezygnacja radnego z pracy w komisji musi byc podjeta uchwala. Wynik glosowania nie pozwolil jednak Henrykowi Szymanskiemu odejsc z komisji: za jego odejsciem bylo tylko 3 radnych (w tym Leszek Szymanski i on sam), przeciw az 9 radnych, 3 wstrzymalo sie od glosu. Podloze pieniacze? Leszek Szymanski nie byl dluzny swemu koledze. Na poczatku sesji zlozyl interpelacje. - Prosze o wykaz wszystkich skarg i zazalen, jakie skladal Henryk Szymanski. Prosze tez o materialy, jak zostaly one zalatwione, jaki mialy efekt. Chce ocenic, czy aktywnosc radnego nie ma podloza pieniaczego i chce o tym powiadomic opinie publiczna - zapowiedzial Leszek Szymanski. nnn W obecnej kadencji Rady Miasta zarysowuje sie wyrazny konflikt personalny. To nowosc w siedleckiej radzie. Byc moze dlatego, ze wsród kilku nowych, mlodych radnych zarysowuja sie wyrazne osobowosci. A to tez nowosc w tym gronie. Leszek Szymanski zaczyna miec prawdziwy problem. Polaszczenie sie na funkcje wiceprzewodniczacego RM w sytuacji, gdy jako jeden z pierwszych ostro krytykowal pomysl powolania az trzech wieprzewodniczacych i nawolywal do oszczednosci, bylo posunieciem malo fortunnym. Obejmujac stanowisko owego trzeciego, niechcianego zastepcy przewodniczacego, radny musial sie liczyc z utrata szacunku kolegów. I tak tez sie stalo. Podczas ostatniej sesji, gdy Leszek Szymanski wstal ze swego fotela z prezydium rady i podszedl do mównicy, by wyglosic swoje zdanie (popierajace) o budzecie miasta, czesc mlodych radnych ostentacyjnie opuscila swe fotele i poszla do kacika z kawa. Nie pomogly upomnienia Wojciecha Kudelskiego. „Mlode wilki” staly z kubeczkami kawy w rekach, tylem do przemawiajacego wiceprzewodniczacego. Radni wrócili na miejsce, gdy Leszek Szymanski skonczyl przemawiac.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości