Reklama

Ta hala była jego marzeniem

Kilka dni temu odbyło się oficjalne nadanie cegłowskiej hali sportowej imienia Stanisława Wójcika.

Stanisław Wójcik był wieloletnim nauczycielem w Zespole Szkolnym w Cegłowie oraz utytułowanym trenerem zespołów piłki ręcznej i nożnej (m.in. UKS Jutrzenka Junior).

O sukcesach dziewcząt z UKS i ich trenera można byłoby pisać bez końca. Ale najważniejsze jest chyba to, że zostały osiągnięte bez własnego obiektu. Były sezony, kiedy zespół z Cegłowa wszystkie mecze rozgrywał praktycznie na wyjeździe. Własny obiekt to było wielkie marzenie Stanisława Wójcika, które spełniło się - przy jego nieocenionym wkładzie - dopiero w 2019 r. Dzięki możliwościom, jakie stwarzała nowo otwarta hala sportowa, miał wprowadzić drużynę piłkarek ręcznych na wyżyny mistrzostwa. Niestety, sam już tego nie zrobił (w 2019 r. dotknęła go choroba), ale zostawił po sobie grono kontynuatorów. I to oni zwrócili się kilka miesięcy temu do rady gminy o uczczenie pamięci Stanisława Wójcika - nadanie hali jego imienia.

Reklama

Podczas wrześniowej uroczystości nie brakowało powodów do wzruszeń. Wspominano patrona obiektu, który dla wszystkim był po prostu panem Stasiem. Do samego końca oddanym młodzieży, sprawiedliwym trenerem, który z ogromną pasją robił to, co kochał i doskonale potrafił tym zarażać innych. Nigdy nie wątpił, a dodawał skrzydeł oraz prowadził do sukcesów i po porażkach motywował do dalszej walki. Podkreślano, jaką radością, spełnieniem wieloletnich marzeń i starań była dla niego hala.

- Żal, że tak krótko mógł się nią cieszyć. Gdyby żył, z pewnością witałby w niej wszystkich swoim ciepłym, dobrym uśmiechem, szczerym uściskiem dłoni i serdecznym słowem - mówiono tego dnia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości