Reklama

Tablet im dać, a nie huśtawkę!

Plac zabaw obok spółdzielczego bloku przy ulicy Woszczerowicza 7 zniknął w ciągu jednego dnia. Zostały po nim tylko części elementów budowlanych.

 Rodzice dzieci z okolicy myśleli, że w tym miejscu pojawią się nowe zabawki. Nic z tego. Po kilku miesiącach w spółdzielni mieszkaniowej udało się wyprosić jedną piaskownicę. W dodatku okazało się, że plac zniknął na prośbę mieszkańców. Tylko, że tych z dziećmi nikt o zdanie nie pytał.  – Starsze panie zapomniały, że też kiedyś miały małe dzieci i wnuki – komentują matki z dziećmi, żądając postawienia zabawek na nowo. 
Jak alarmują czytelnicy, w całym mieście z placów zabaw na terenach należących do Siedleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej znikają zabawki. Najpierw pojawia się komisja, która coś sprawdza na placu, a kilka dni później demontowane są karuzele i zjeżdżalnie.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości