Reklama

Tajemnica gminnej kasy

Stara Kornica to nieduża miejscowość w powiecie łosickim. To tam z kasy w Urzędzie Gminy wyparowały pieniądze. Oficjalnie nie wiadomo ile, ale też nikt nie wezwał policji. Kasjerkę, żonę radnego, wójt oddelegował na urlop.

Gdy przez kilka dni kasa była nieczynna, mieszkańcy zaczęli się dziwić.

– Od trzech dni przychodzę, bo chcę zapłacić za wodę – skarżył się jeden z mieszkańców. – Zamknięte i zamknięte! O co chodzi?

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości