Oszustwa „na wnuczka” czy „na policjanta” wciąż są realnym zagrożeniem – pokazuje to sytuacja, do której doszło w Pilawie. Tym razem próba wyłudzenia pieniędzy zakończyła się niepowodzeniem, ale tylko dzięki czujności i szybkiej reakcji jednej z mieszkanek oraz jej sąsiadki.
10 września do Posterunku Policji w Pilawie zgłosiła się kobieta, która odebrała telefon z numeru zastrzeżonego. Dzwoniący, podający się za jej syna, dramatycznym głosem poinformował, że spowodował wypadek drogowy i potrzebuje natychmiast 60 tysięcy złotych na poczet kary. Zaskoczona i przestraszona kobieta uwierzyła w historię i była gotowa przekazać pieniądze.
Na szczęście porozmawiała o sytuacji z sąsiadką, która zachowała zimną krew i zasugerowała, by skontaktować się z prawdziwym synem. Po krótkiej rozmowie okazało się, że nic mu się nie stało i nie potrzebuje żadnych pieniędzy. Dzięki tej reakcji próba oszustwa zakończyła się niepowodzeniem.
– Ta historia pokazuje, jak ważna jest czujność i rozmowa z bliskimi. Schemat działania oszustów zawsze wygląda podobnie – emocje, presja czasu, dramatyczna historia i prośba o pieniądze. Dlatego tak istotne jest, by w takich chwilach nie działać pochopnie, ale zweryfikować informacje i zgłaszać podejrzane telefony na policję – podkreśla podkom. Małgorzata Pychner z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.
Policja apeluje, by nie podejmować decyzji finansowych pod wpływem emocji, zawsze potwierdzać informacje u rzekomego rozmówcy, a najlepiej porozmawiać o sytuacji z kimś zaufanym. Rozmowy o takich zagrożeniach w rodzinie, zwłaszcza z seniorami, mogą uchronić przed stratą oszczędności życia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Śmietankę i laury" jak zawsze spija policja, która nic nie zrobiła. A może tak urządzić prowokację policyjną na takich wyłudzaczy? A może namierzenie numeru telefonu? A może namierzenie numeru konta bankowego itd. itd. - Od tylu lat takich działań jest równa 0 (czyt. ZERU).
"Śmietankę i laury" jak zawsze spija policja, która nic nie zrobiła. A może tak urządzić prowokację policyjną na takich wyłudzaczy? A może namierzenie numeru telefonu? A może namierzenie numeru konta bankowego itd. itd. - Od tylu lat takich działań jest równa 0 (czyt. ZERU).