Reklama

To koniec?

– Patrzymy, jak ten zakład umiera i jesteśmy bezradni – nie kryją rozpaczy pracownicy ZPP AUTO w Siedlcach. – Zostało nam już tylko mówienie o tej niesprawiedliwości. Tak bardzo walczyliśmy o przetrwanie…

Załoga ZPP AUTO poprosiła władze miasta o spotkanie. Losy zakładu ważą się. Zarząd spółki złożył wniosek o upadłość, twierdząc, że to przez załogę: żądania wypłaty należnych świadczeń miały sparaliżować firmę.
– To głupie tłumaczenie – denerwują się związkowcy. – Widzimy to tak, że Zarząd „gra” na upadłość. Wszystko, co się tu robi, nie służy firmie. Nie wiemy tylko, czy to celowe działanie, czy taki brak kompetencji.
Na spotkanie z załogą i prezydentem Siedlec nie przybył prezes Piotr Trzewik, był obecny tylko jeden przedstawiciel zarządu.

Dezaprobata

Jak bardzo złe wrażenie musiał wywrzeć zarząd spółki na władzach miasta, może świadczyć uchwała, jaką siedleccy radni podjęli na ostatniej sesji Rady Miasta.
„Władze samorządowe Miasta Siedlce wyrażają swoje zaniepokojenie sytuacją siedleckiego zakładu pracy ZPP AUTO (…) – czytamy w uchwale. – Władze miasta wyrażają dezaprobatę dla dotychczasowych działań Zarządu Spółki, którego polityka wydaje się nie mieć na celu dobra firmy i zatrudnionych w niej pracowników, a zmierza jedynie do ogłoszenia upadłości i likwidacji spółki. Zarząd stara się przenieść cały ciężar pozornej restrukturyzacji na załogę, nie wykazuje natomiast należytej aktywności, zmierzającej do poszukiwania i pozyskania nowych kontrahentów i zwiększenia produkcji. W związku z dotychczasowym zaangażowaniem władz miasta w ratowanie zakładu takie działania budzą sprzeciw Prezydenta i Rady Miasta Siedlce”.
Uchwałę przekazano zarządowi ZPP AUTO, związkom zawodowym oraz ministrowi gospodarki.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości