30 sierpnia grupa ojców z Siedlec zorganizowała Marsz Pamięci i Marsz Sprzeciwu połączony z Protestem Ojców. Akcja to pokłosie tragicznej śmierci 3-letniej Emilki.
Uczestnicy zebrali się pod Urzędem Gminy Siedlce, by upamiętnić śp. Emilkę i bronić swoich praw.
-Ten marsz to swoisty marsz złamanych serc. Chcemy upamiętnić tragiczną śmierć 3-letniej Emilki oraz uwydatnić problem alienacji rodzicielskiej i bezduszności urzędniczej w GOPS-ach, MOPR-ach, MOPS-ach i wszelkich sądach opiekuńczych - powiedział Wojciech Miga, organizator protestu. - Tata Emilki nie jest jedynym ojcem, który przyszedł zgłosić nieprawidłowości i został tak potraktowany, że nic nie zrobiono. Podobnie było w mojej sprawie. Też jako ojciec poszedłem do GOPS-u, bo bałem się o zdrowie i życie syna. Chcielibyśmy, aby pracownicy społeczni zwrócili większą uwagę na prawa i odpowiedzialność rodzicielską także ojców i wykazywali się większą empatią - dodał pan Wojciech.
Protestujący złożyli w GOPS-ie notę protestacyjną, w której zawarli wszystkie swoje postulaty i uwagi. - Będziemy czekać cierpliwie na odpowiedź. Chcielibyśmy zapobiec kolejnej takiej tragedii. Zależy nam, by praca socjalna nabrała nowej jakości -mówili organizatorzy.
Do protestujących wyszedł wójt gminy Sielce, Henryk Brodowski. Tłumaczył, że po anonimowym zgłoszeniu, kiedy jeszcze matka dziecka mieszkała na terenie gminy Siedlce, była kontrola z GOPS-u. Nie wykazała ona wtedy żadnych nieprawidłowości w opiece nad dzieckiem. Po wyprowadzeniu się matki do Siedlec, nie było możliwości jej skontrolowania przez GOPS. Wójt zwrócił uwagę na problem społecznej ignorancji na sprawy drugiego człowieka. - Nawet jak widzimy, że źle się dzieje u sąsiada boimy się konfliktów, nie chcemy się wtrącać. Brakuje odwagi, a później wszyscy są winni - skomentował Henryk Brodowski.
Marsz zakończył się pod blokiem na ul. Wyszyńskiego 11, w miejscu gdzie doszło do tragedii.
Zdjęcia Aga Król
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze